We wcześniejszym poście omówiłam zasady, którymi można kierować się przy wyborze stolarza. Ale wydaje mi się, że ważniejsze są rzeczy, które sygnalizują nam, że coś jest nie tak!
Nie wybieraj tego stolarza, jeżeli:
- Nie ma dla ciebie czasu nawet jeszcze przed podpisaniem umowy – dlaczego miałby w takim razie znaleźć czas, kiedy już będziesz klientem na 100%
- Nie odbiera telefonów i nie oddzwania – W jaki sposób będziesz się z nim kontaktować?
- Nie rozmawia o projekcie tylko akceptuje jak leci to, co narysowałaś lub masz od architekta (chyba że od wejścia krzyczysz, że ma być idealnie jak na projekcie ;)) – Rolą dobrego stolarza jest dopytanie o wiele kwestii, chociażby żeby sprawdzić, czy podjąłeś wszystkie decyzje z pełną wiedzą.
- Nie pozwala wprowadzić modyfikacji do swoich rozwiązań, materiałów i akcesoriów.
- Pytany nie opowiada, dlaczego jeden produkt jest lepszy od drugiego.
- Nie chce podpisać oficjalnej umowy, przy umowie nie ma projektu i specyfikacji (jeżeli chcesz mieć swoje kliknij tutaj) – Bez papieru nie można go będzie o nic oskarżyć w razie reklamacji czy zwrotu.
- Przy ważnych sprawach i zmianach nie ma opisu na piśmie.
- Pracuje na produktach tylko jednego producenta i nie chce zmienić na innego, którego wolisz. – Być może ma sporo towaru na magazynie, którego chce się pozbyć, bądź ma jakąś umowę prowizyjną z producentem.
- Nie ma stolarni, nawet małej, i chce składać meble u ciebie w domu od razu z montażem. – Składanie mebli i przygotowanie ich do montażu jest skomplikowanym procesem, który tworzy bałagan i zabiera miejsce. Uwierz, że nie chcesz tego w domu dłużej niż to konieczne.
- Pracuje sam, nie ma stałego pomocnika stolarza – Wręcz niemożliwością jest stworzenie kuchni w 100& samemu, do ciężkich mebli potrzebne są dodatkowe ręce lub para rąk.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że trafisz na takiego stolarza? Raczej niewielkie, ale jednak słyszałam od moich klientów wiele przykrych historii z nierzetelnymi fachowcami. Lepiej dmuchać na zimne!
Do następnego razu,






