Dostałaś ofertę od stolarza i wyrwało cię z butów ? To stanowczo za dużo na twój budżet! Co tu zrobić? Nie chcesz kuchni z sieciówki, bo to wcale nie znaczy, że będzie dużo tańsza, a ciężko będzie ją dopasować. Nie martw się, są pewne sposoby na tańszą kuchnię. Porozmawiaj o nich ze stolarzem.
Sposoby na tańszą kuchnię:
- Wybierz tańsze fronty. Jeżeli w projekcie są przewidziane fronty z MDF, fornirowane, akrylowe, drewniane – to mocno wpływa na cenę. Jeżeli chcesz wyraźnie zobaczyć spadek ceny, zamień je na fronty z płyty laminowanej. Będą gładkie, ale masz do wyboru setki wzorów i kolorów. Jeżeli dodasz ciekawy uchwyt, efekt może być naprawdę fajny.


- Zrób mniej szuflad. Jeżeli w projekcie masz bardzo dużo szuflad, to może być duża część ceny. Szuflady są skomplikowanym mechanizmem i mają służyć bardzo długo, więc ich cena jest wysoka. Pomyśl, gdzie w twojej kuchni można zrobić zwykłą szafkę i włożyć do niej ładne koszyki zastępujące szufladę. Zauważ, że nie proponuję stosowania tańszych szuflad, to bardzo ważne, żeby były naprawdę dobrej jakości.
- Zrób uchwyty zamiast innej metody otwierania. Uchwyty ciągle pozostają najtańszą formą otwierania, a jest ich tysiące do wyboru! Zastosowanie systemu korytkowego lub całkiem bezuchwytowego jest zdecydowanie droższe. Tylko nie szalej, bo są i takie uchwyty, które kosztują 250 zł za sztukę ?

- Zamiast podnośników zrób szafki z zawiasami. Otwieranie do góry często wymaga zaawansowanego podnośnika, który jest zdecydowanie droższy niż para zawiasów. Klasyczne szafki górne też są fajne!

- Nie używaj fikuśnych systemów. Czy zaplanowałaś narożniki jak Le Mans lub Magic Corner? A może wysokie cargo? Może otwieranie elektryczne? To są kosztowne sprawy. Większość z nich, jeżeli poprosisz stolarza, będzie można zamontować za kilka miesięcy, kiedy nazbierasz fundusze. Trzeba tylko dobrze przygotować szafki.
- Wybierz tańszy blat. Jeżeli w projekcie masz coś innego niż blat laminowany (konglomerat, blat kompaktowy, kamień), to jest to duża część ceny. Na kilka lat możesz zrobić tańszy blat laminowany, a później go wymienić, jeżeli będziesz miała ochotę.

- Zrób oświetlenie tylko w szafkach górnych. Przy oświetleniu jest sporo zabawy, więc oprócz samych kosztów produkcji, dochodzi robocizna. Zrezygnuj z oświetlenia cokołowego, podblatowego czy witryn. Zrób je tam, gdzie naprawdę się przyda.

- Zmień sprzęt AGD. Wprawdzie zazwyczaj nie jest to część oferty stolarza, ale dla ciebie jest to koszt kuchni. Poczytaj o super hiper funkcjach twojego sprzętu, czy naprawdę to się przydaje? Może warto zrezygnować z podwójnego piekarnika i wielkiej lodówki.
- Zleć stolarzowi. Jest takie powiedzenie „chytry dwa razy traci” ? Zamówienie, składanie i montaż to nie jest łatwa sprawa, jeżeli spróbujesz się za to zabrać samemu, zapewne szybko pożałujesz. Chyba, że masz już jakieś doświadczenie i smykałkę do tego typu spraw. W takim razie polecam chociaż zamówić projekt, żeby dobrze zacząć.
- Porównaj oferty. Wybierz trzech stolarzy i zapytaj o ofertę. Na pewno będą jakieś różnice. Przeczytaj Dlaczego tak drogo? żeby dowiedzieć się, skąd różnice mogą wynikać.

I jak to wychodzi teraz? Wygląda to dużo przychylniej? Prawda jest taka, że braku kilku z tych rzeczy nawet nie zauważysz. A dodatkowy budżet może przeznaczyć na meble do łazienki czy pokoju dzieci.
Jeżeli masz projekt i chcesz szybko i łatwo obgadać możliwość zmniejszenia jego kosztów, skorzystaj z opcji Konsultacji Kosztorysu.





