I co zrobić, kiedy masz kilka różnych ofert na kuchnię?
Załóżmy, że wybrałaś stolarza do swojej kuchni, jest to osoba z polecenia. Uważasz, że nie potrzebujesz szukać innego fachowca, bo ten jest dobry i sprawdzony. Wysyłasz mu projekt do wyceny, bądź robicie go razem, czekasz kilka dni, otrzymujesz ofertę i wyrywa Cię z butów ?
To dosyć częsta sytuacja, której ciężko uniknąć, dlatego że każda branża budowlana zmaga się z wysokimi podwyżkami cen w ciągu ostatnich lat. A przecież kuchni nie robi się co roku, więc jeżeli robiłaś jakąś kuchnię parę lat temu, to ta dzisiejsza cena może być dla ciebie rzeczywiście dużym szokiem. Powiedzmy, że masz jakiś ogląd, spodziewałaś się pewnej kwoty, wliczyłaś ją do swojego kosztorysu, ale tutaj się okazuje, że ta cena dalej jest dla ciebie mocno wygórowana. Dlaczego tak jest?
Przede wszystkim musisz przeanalizować swoją ofertę razem ze swoim projektem. Jeżeli masz z tym trudności, serdecznie zapraszam cię do mnie po analizę kosztorysu.

Co buduje cenę kuchni?
- Po pierwsze zaczynamy od najważniejszego elementu, którym są fronty kuchenne i wielkość twojej kuchni. Im większa kuchnia, tym więcej metrów kwadratowych, tym więcej trzeba za nie zapłacić. Na pewno ważnym czynnikiem jest to, z czego fronty mają być zrobione. Możemy mówić o dosyć tanim produkcie, którym jest płyta laminowana, możemy mówić o płytach MDF lakierowanych bądź akrylowych, które są już sporo droższe.

- Po drugie, musimy sprawdzić w jakie akcesoria będzie wyposażona twoja kuchnia. Jeżeli Twoja kuchnia jest pełna fajnych rozwiązań typu narożne systemy jak Le Mans czy Magic Corner, wysokie cargo, podnośniki Bluma czy inne ciekawe rzeczy, to też mocno wpływa na cenę Twojej kuchni.

- Trzecim elementem są szuflady. Ja osobiście zawsze w kuchniach projektuję szuflady Bluma ze względu na ich bardzo długą gwarancję. Policzmy ile ich jest. Każda taka szuflada to jest wydatek kilkuset złotych. Szuflady wewnętrzne, czyli takie schowane, do których dostajesz się dopiero po otwarciu frontu, są droższe niż te klasyczne, podobnie jeżeli masz kuchnię bez uchwytów i twoje szuflady otwierają się za pomocą dotyku. Dodatkowym ekstra elementem może być też elektryczne wspomaganie, które być może chciałaś mieć przy śmietniku, czy w innym miejscu.
- Po czwarte, jakie wybrałaś blaty? Tutaj mamy bardzo dużą rozbieżność cenową, zaczynając od zwykłych blatów laminowanych, które są dosyć grube (ok. 4 cm), kończąc na cienkich blatach ze spieków, konglomeratów i prawdziwego kamienia. Niektórzy stolarze mogą tego typu rzeczy wykonywać sami lub korzystać z podwykonawców i wtedy może to być częścią oferty. Ja mam w zwyczaju, przygotowując oferty dla moich klientów, wyszczególnianie tego kosztu osobno, czyli oferta opiewa na meble, które ja im wyprodukuję, a poniżej pod ofertą mamy możliwość dodania blatu kamiennego za jakąś kwotę. Robię to dlatego, że zostawiam moim klientom pełną dowolność z korzystania z usług innego kamieniarza, nie takiego ode mnie.

- Po piąte, koszty ogólne i zarobek stolarza. Pensje pracowników, czynsz za stolarnię, leasingi, to są koszty stałe, które rozkładane są na wszystkie zlecenia. Im wyższa jakość i renoma stolarza, tym możemy się spodziewać, że przewiduje wyższy czysty dochód na każdej kuchni.
- Po szóste, podatki. Czy to jest cena netto, czy brutto? Czy dostaniesz fakturę za wykonanie tej kuchni, czy nie? Oprócz VATu dochodzi podatek dochodowy, ZUS.
Weź jeszcze raz ofertę do ręki,
przyjrzyj się jej i zaznacz sobie to, gdzie rzeczywiście jest czegoś dużo lub tam, gdzie wybrane jest coś z wyższej półki cenowej.
Czy teraz łatwiej jest Ci zrozumieć, dlaczego ta cena jest taka wysoka? Czy okazało się, że będzie to naprawdę kuchnia premium? Zastanów się, czy możesz sobie na to pozwolić. Jeżeli szukasz metod na odchudzenie kuchni przeczytaj: Jak sprawić, żeby ta kuchnia była tańsza?
Czy może nie widzisz nic kosztownego w tej ofercie? Może warto jednak spróbować wycenić tę kuchnię u innego stolarza, ponieważ ten wydaje się przesadnie drogi.
Do następnego razu,






